Arktyka – w dziczy, pod lodem, na wodzie, w mieście
Weronika Woronicz

Arktyka poznana spod lodu, trochę z kopalni arktycznej, miasta i jego ratowania przed niedźwiedziem polarnym, trochę ze statku i co najważniejsze z trekkingu z tzw. „polar watch” podczas nocy w kompletnej dziczy. Drogi obraliśmy te już dobrze wydeptane i te kompletnie dziewicze. Jak żyje górnik pracujący w arktycznej kopalni z aspiracjami do bycia pilotem? Jak tam trafiła Polka, która była dwa lata kapitanem jachtowym? Dlaczego dziewczyna z Finlandii wybrała przewodnictwo zamiast bycia fizjoterapeutą? Czy naprawdę nie można wyjść poza miasto bez broni? Co jest pięknego w bezkresnej bieli i czy naprawdę można opowiedzieć sporo o arktycznej pustyni, pustkowiu? Sama ilość pytań odpowiada na to pytanie. Zapraszam do krainy króla Arktyki, niedźwiedzia polarnego.