Plemiona i wulkany. Kuchnia Sri Lanki i Etiopii
Artur Winiczenko

 

Kuchnia Azji ma wiele obliczy, kolorów i smaków. Może być subtelna, i może też być piekielnie ostra. Jest taka wyspa zwana łzą z policzka Indii, gdzie na zadymionych paleniskach króluje milion smaków ukrytych pod jedną nazwą „curry”. To na Sri Lance, bo o niej mowa, z azjatyckiej kuchni wydobyto to co najlepsze, wprowadzono nowe unikatowe dania i smaki. Każde curry jest inne, każda gospodyni domowa zrobi je inaczej. Dobre curry to wiele różnych potraw podanych naraz, zrobimy tylko kilka z nich, tak by opanować podstawy do przyszłych eksperymentów. Na warsztatach w grupach osób ugotujemy jeden sri lankijski obiad. Kuchnia Sri Lanki słynie z ostrości, więc na warsztaty zapraszamy osoby o odpornym podniebieniu.

Wymagane umiejętności
– obsługa noża, specjaliści przynoszą swój sprzęt,
– znajomość deski do krojenia, specjaliści przynoszą swoje,
– doświadczenie w konsumowaniu pikantnych dań,
– dobry humor,
– 20zł wpłacone wcześniej!

O warsztatowcu

Na codzień czelendżuje kejpijaje w korpo, hobbistycznie gotuje, fotografuje, ostatnio wystąpił w musicalu. Podróżnik, gotujacy, smakujący i wsadzający nos do każdego napotanego garnka. Wie jak smakuje nietoperz, gołąb, krokodyl, kobra czy pyton. Gdy trzeba to ugotuje barani łeb, świńskie uszy, które przegryzie zupą z kukułczych gniazd, a Na deser poda żaby i ich udka z papryczkami chilli.