Wystawa
Z aparatem w górach
Paweł Lega

Amator podróżnik / fotoamator, pochodzę z Beskidu Niskiego. Moją przygodę z górkami rozpocząłem jeszcze będąc dzieckiem, bieganiem i włóczeniem się po podkarpackich górkach, skałkach i lasach.      Po przeprowadzce do Wrocławia magiczna więź z górami została uśpiona, po to aby powrócić do niej po latach.

Powrót w góry rozpoczął się w 2 dzień świąt Bożego Narodzenia od wypadu na pętelkę Włosowate – Tarnica – Halicz – Wołosate. Już od samego początku chodziłem z aparatem po górach, gdzie najbardziej interesowały mnie wschody/zachody. W ten oto sposób zbierałem survivalowe doświadczenie zimą, niejednokrotnie ocierając się o ekstremalne sytuacje podczas srogich mrozów skuwających twarz szronem, potężnego wiatru który zabierał resztki ciepła kończyn, śniegiem który kuł jak igła lekarza oraz słońcem które ukradkiem i niepostrzeżenie paliło skórę do poparzeni. Oczywiście na zimie się nie zakończyła moja przygoda, cały czas szukałem nowego wyzwania, nowego miejsca, nowego szlaku, nowego szczytu. Wszystko po to aby powrócić do strefy komfortu, gdzieś tam w górach wsiąknąć i nasiąknąć wszechogarniającą, potężną a zarazem wspaniałą energią, która kusiła do zabierania aparatu, aby zachować te chwile na zawsze…

Obecnie udało się zdobyć kilka szczytów z coraz cięższym aparatem, ale czego się nie robi dla dobrego zdjęcia. Rzecz jasna nie siedzę tylko w górach, często po ataku szczytowym staram się poznać kulturę, jedzenie, ludzi oraz odszukać jakieś ciekawe miejsce „błądząc” uliczkami wiosek, miast….

Więcej znajdziesz na aktualnie tworzonej grupie, na fb „Z aparatem po górach”.

Tatry – Kasprowy – zachód 03-12-2016
Rosja – Elbrus 16-03-2017
Gruzja –Adishi 16-10-2015
Francja – Mont Blanc 14-06-2016
Gruzja – Svaneti 16-10-2015
Słowenia – Triglav 22-06-2016
Tatry – Kozi Wierch 05-12-2016